piątek, 22 stycznia 2016

Wedding dress...




Hej
Już nie mogę się doczekać , by pochwalić się najtrudniejszym szyciowym projektem, a mianowicie suknią ślubna !!! Na prośbę Justyny, przyszłej panny młodej połączyłam dwa kroje w jedną całość, co stworzyło niepowtarzalny projekt.
Suknia powstała na podstawie krojów z Burdy.
Póki co zamieszczam trzy zdjęcia sukienki na etapie modelowania... i to wszystko co posiadam...byłam tak przejęta procesem szycia, że nie myślałam o cykaniu fotek.... głupia ja:)
Ale już wkrótce będę mogła pokazać więcej...

Pozdrawiam 
Kasia



środa, 20 stycznia 2016

Granny square blanket...czyli "kocyk babuni"


Jakiś czas temu , a konkretnie zaraz po świętach Bożego Narodzenia zabrałam się za dzierganie koca. 
Na początek kupiłam dwa motki wełny akrylowej, by spróbować czy cokolwiek mi się uda .
I musze powiedzieć , że to bardzo wciągające zajęcie. Można przy tym naprawdę odpocząć, choć cierpliwość jest tu mile widziana. 
Zaplanowałam zrobić koc z ośmiu kolorów, i jasnego beżu.
Każdego koloru robię po 40 kwadratów, co powinno się złożyć na koc o wymiarach +/- 120/150 cm.
Do przedziergania zostały mi jeszcze trzy kolory, i połączenie wszystkiego w całość.
Tylko teoretycznie wiem jak złączyć małe kwadraty, ale tę czynność traktuję odrobinę z góry, bo wydaje mi się ,że jak już będę miała wszystkie kwadraty, to reszta będzie kwestią formalności. 
ps. dywan z bawełnianego sznurka, który kiedyś dumnie pokazywałam, czeka w szafie na lepsze czasy, bo póki co to nie mam go gdzie położyć...

Tak czy inaczej postaram się pochwalić ukończonymi projektami :)

Pozdrawiam
Kasia.


wtorek, 19 stycznia 2016

Czas....

Czas.... Słowo które ogranicza mnie ogromnie od jakiegoś roku...I mam wrażenie, że wszyscy dookoła biegną zestresowani.
Jako pracująca matka "drugo-klasisty" nie wyrabiam na zakrętach, i na prostej też brakuje mocy :)
Cierpią na tym różne aspekty mojej egzystencji, i blog też ucierpiał.
Lecz statystyka odwiedzin bloga nie pozwala mi tak po prostu zapomnieć i zostawić...
Wiec pozdrawiam serdecznie wszystkich , którzy tu do mnie zaglądają
i dziękuję Wam za to :)


ps. takie tam " rybki breloczki" uszyte na szkolny kiermasz WOŚP...
Mam nadzieję ,że wszystkie się sprzedały :)

Całuski :*