wtorek, 22 kwietnia 2014

Sesja w plenerze...O płaszczu oversize - owym....


Na wstępie muszę powiedzieć, że nie lubię siebie na zdjęciach, i może dlatego jest to moja pierwsza sesja w plenerze. Do tej pory za tło zdjęć robiła ściana w kuchni, a sylwetka była szczegółowo kadrowana.....
Niedzielny spacer zaowocował w kilka zdjęć, które to postanowiłam wykorzystać na bloga.
Chodzi oczywiście o płaszcz z cienkiej wełny, który uszyłam już jakiś czas temu, i chodzę w nim regularnie. Jest wygodny, obszerny i ma piękną różowa pikówkę wewnątrz...





I tak to wygląda....

ps . do "stylizacji" wykorzystałam męską koszulkę ( lumpkową-7 zł ) z miękkiej bawełny w rozmiarze M.
Była gładka więc naprasowałam napis, i jest to w tej chwili mój ulubiony t-shirt :)

Pozdrawiam :)










niedziela, 6 kwietnia 2014

Niedziela...


Od wczoraj uszyłam dwie spódnice, przerobiłam za duże spodnie lumpkowe,
tak by mi z d.... nie spadały, a dziś rano upiększyłam bluzę dla synka.
Sporo tego się nazbierało, po lumpeksowej wyprzedaży...
wszystko jest po 2 złote.
 Bluza też za dwójkę, zwykła bawełniana w granatowym kolorze....ale nudna jakaś, więc....
Szybko zrobiłam napis w programie, i wycięłam go na ploterze w białej folii flex.
Gotowy napis naprasowałam, i ozdobiłam trzema ćwiekami....






Myślę, że efekt bardzo fajny, a nakład pracy niewielki :)
Takie przeróbki dają mi najwięcej satysfakcji i radochy :)
Pozdrawiam
Kasia :)













piątek, 4 kwietnia 2014

Piątek...

Już nawet nie będę się tłumaczyć z nieobecności na blogu...
Po prostu, masa obowiązków, praca, dom ... i przesilenie wiosenne robią swoje :/
Wyłapując okazję i syna w "locie" ( on nie ma czasu na takie głupoty... )
 zrobiłam kilka zdjęć spodni, które wprawdzie  uszyłam już jakiś czas temu....ale nie składało się by je pokazać.
Już lekko przybrudzone po całym dniu eksploatacji w przedszkolu, na rowerze i placu zabaw.
Spodnie uszyte na podstawie kroju z burdy, lecz bardzo zmodyfikowane.
Materiały pochodzą z odzysku, czyli dwóch par dżinsów i resztek czarnej bawełny elastycznej.
Na detale wykorzystałam czarną eko-skórę.....








Fason  bardzo udany i praktyczny, ponieważ wąskie nogawki można skroić kilka centymetrów dłuższe, i podwijać je. 
Spodnie wyglądają ciekawie i posłużą dłużej...
( o ile dziury na kolanach się nie pojawią )
Szeroka guma w pasie i spore kieszenie to duża zaleta modelu, na którego podstawie uszyłam już kilka par wielozadaniowych gaci...

Pozdrawiam 
Kasia :)